Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 479 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Witaj, zabłąkany wędrowcze świata wirtualnego. Celowo zostawiłam uchylone drzwi aby Cię podstępnie zwabić.Niesiony ciekawością nie oparłeś się pokusie, zatem rozgość się swobodnie, skoro już tu jesteś. Zajrzyj w każdy kątek,dotknij każdej myśli, zabierz wszystko co dla ciebie cenne. Lecz pamiętaj, jesteś gościem. Spraw, byś kiedyś, kiedy zechcesz tutaj wrócić, UCHYLONE ZASTAŁ DRZWI.Małgorzata Małecka

Zdjęcia w galeriach.


Szydełkowe poncho

poniedziałek, 30 listopada 2009 21:20

Ciekawskim i zaglądającym do mnie pokażę dziś, ażurkowe poncho,zrobiłam ich sporo, przeważnie właścicielki życzyły sobie w czarnym kolorze,ja za czernią nie przepadam, wybrałam jasny fiolet. 

Noszone było pod koniec lata to też kolor całkiem na miejscu,wzór mam od Małej Diany, tam prezentowano zielone, powstało z 2 prostokątów odpowiednio zszytych.Dobra rada dla dziewczyn,które lubią ciuszki z frędzlami-dobrze jest przechowywać je na wieszakach, wtedy frędzle są idealnie proste gdy je składamy na półki, frędzle już tak dobrze nie wyglądają,na to poncho zużyłam około 40dkg włóczki zrobiłam w ciągu 4 dni.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Wiśnie, które zamieszkują zamrażarkę

poniedziałek, 30 listopada 2009 13:31

Tak tak w tym roku lato obdarowało nas pięknymi wiśniami,szczerze mówiąc kupiłam ich sporo za dużo, tak się zastanawiam co z nimi teraz zrobię no wiecie, tak żeby nie było to tylko ciasto z wiśniami i wiśnie z ciastem.Dziś polecam knedle a jeszcze jak macie obok kogoś kto zechce je zjeść to możecie być pewni, że będzie ich za mało bez względu na to jaką ilość zrobicie.Gotujemy ziemniaczki, przepuszczamy jeszcze ciepłe przez praskę, dodajemy jajka wyrabiamy ciasto dodając mąkę ziemniaczaną,ciasto nie może być za twarde(ostrożnie z mąką) bo efekt przecież ma być niebiański, gdy już ciasto gotowe zabierzmy się za wiśnie,moje już latem pozbawiłam pestek więc teraz tylko rozmroziłam posypałam cukrem pudrem i mąką ziemniaczaną, na początku radze dokładnie je odsączyć, sok przeszkadza w lepieniu i właśnie mąka ziemniaczana skutecznie go redukuje.



Z ciasta robimy małe placuszki,w które zawijamy małą porcje wiśni, potem tworzymy kuleczkę i gotowe, jeszcze tylko wrzątek z solą.
Gotujemy krótko



Smakują wybornie gdy są jeszcze gorące, ja swoje podaje ze śmietaną i cukrem.Polecam, zróbcie sobie tę przyjemność.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jeż-kolczasty cudny zwierz

poniedziałek, 30 listopada 2009 12:42

Kilka dni temu znowu odwiedził nas jeż,przypomniał mi coś, co zdarzyło się dawno.Opowiem wam przygodę, która miała miejsce gdy byłam jeszcze dzieckiem.Mieszkałam na wsi i na nasze podwórko właśnie jesienią przychodziły jeże,pewnego dnia ja z moją siostrą zobaczyłyśmy dużą okrągłą, kolczastą kulkę, która na jakiś czas wprowadziła się do naszej piwnicy. Zastanawiałyśmy się co takiemu zwierzu może smakować, mama podpowiedziała, abyśmy dały mu mleka, pomysł był trafny, jeż znikał dniami ale pojawiał się każdego wieczora na poczęstunek. Trwało to jakiś czas, przyzwyczaiłyśmy się do niego bardzo, cieszyłyśmy się, że taki jest grubiutki i chętny do naszej miseczki, pewnego dnia jeż się nie pojawił, następnego również, martwiłyśmy się z siostrą co złego mogło się przytrafić naszemu przyjacielowi, czas mijał aż tu pewnego dnia wychodzi z naszej piwnicy, ale jakiś nie taki, zastanawiałyśmy się czy to on czy może inny amator ciepłego mleczka,bardzo wychudzony, nogi zrobiły mu się jakieś takie długie, boczki zapadnięte,skóry jakby na nim za dużo, pewnie jakiś chory-myślałyśmy.Postawiłyśmy miskę aby troszkę chudzinka napełniła brzuszek,jeż pokazywał się coraz rzadziej nawet gdy go nie było miskę napełniałyśmy do pełna, jakimś cudem zawsze była pusta, choć iglasty się nie pokazywał,aż tu nagle ku naszemu zaskoczeniu na środku piwnicy przy naszej misce zobaczyłyśmy sporą gromadkę małych kolczastych kuleczek, okazało się,że ten gruby duży jeż to wcale nie był jeż tylko mama jeżyca, która naszą piwnicę wybrała na miejsce porodu swego potomstwa,mama i jej gromadka jeszcze jakiś czas zamieszkiwały nasze lokum, wieczorami gromadząc się przy misce, aż pewnego dnia zniknęli na dobre, wróciły do swego naturalnego środowiska.Nigdy więcej nie udało mi się zobaczyć jeżątek wielkości cytryny i pewnie tak już zostanie.Od tamtego czasu minęło ponad 30 lat i choć mieszkam zupełnie w innym miejscu, pod moje drzwi każdej jesieni przychodzą jeże.

  

Zauważyłam, że bardzo smakuje im karma, którą mój pies pozostawia w misce, na zdjęciu wyżej widać jak jeż trzyma chrupkę w pyszczku, od tamtej pory celowo rozsypuję karmę po podwórku bo wiem ,że wieczorem przyjdą, a że mają sprytne noski to ją znajdą.



Pomagajmy jeżom jesienią, w tym okresie przygotowują się do snu zimowego, a gdy kiedyś na spacerze w środku zimy spodkamy zwiniętego w kłębek jeża,  lepiej go nie ruszać on poprostu przesypia trudny dla niego okres,pozostawiony w spokoju obudzi się w odpowiednim dla siebie czasie.Pozdrowionka.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

szydełkowy sweterek

sobota, 28 listopada 2009 20:34

Sweterek, który dziś oglądamy powstał jakiś tydzień temu, włóczka w melanżowym niebieskim kolorze, bardzo ładna leciutka i przytulna pasuje do białych rzeczy,bardzo ładnie wygląda na gołym ciele.Właściwie jest już skończony trzeba tylko przyszyć trzy duże niebieskie guziki, na zdjęciu jeszcze ich nie ma, do pasmanterii mam kawałek to może przy
okazji.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Szydełkowa tunika

sobota, 28 listopada 2009 12:23

Tą tunikę postanowiłam zrobić dosyć kolorową i muszę przyznać, że  minionego lata nie wiele czasu spędziła w szafie, okazała się dość interesującym ciuszkiem,choć zajęła mi sporo czasu w porównaniu z innymi robótkami- BYŁO WARTO. Każdy kwiatak robiony osobno, potem łączony brzegowym ściegiem, kolory to też nie kwestia przypadku ,wszystko dokładnie zaplanowane.



Między kwiatkami wrobione są także kółeczka,wszystko wymagało sporej dokładności w zakańczaniu niteczek.



Zachęcam do działania, jeśli nie masz dość cierpliwości chętnie taką wykonam dla ciebie, zaznaczam, że nigdy nie będzie to taka sama rzecz, gdyż uważam że ręczne  robótki mają to do siebie, że są jedyne w swym rodzaju.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Szydełkowe spodnie

sobota, 28 listopada 2009 11:28

Jak obiecałam, dziś coś, co od dawna deptało mi po piętach ,długo myślałam o tym czy takie szydełkowe spodnie to trafny pomysł, no bo właściwie u nikogo takich nie widziałam i  to zachęciło mnie jeszcze bardziej,kupiłam bawełnę w beżowym kolorze, nie wiem dlaczego akurat tą może dlatego, że i nastrój miałam też jakiś taki beżowy(jesień)no i akcja, jak jest nitka to nie ma mowy aby szydełko straciło kontakt z dłońmi w około tydzień spodnie były gotowe.



Zaczęłam robić od góry na okrągło, potem w kroku podzieliłam na dwie równe części co sprawiło, że powstały otwory na nogawki,dorobiłam klin i nogawki również no okrągło, tak więc nigdzie nie są zszywane co jest ich atutem bo różnie z tymi szwami bywa ,ja osobiście nie bardzo je lubie.
Nie wiem czy dość jasno to wyjaśniam ale dziergające panie wiedzą że czasami prościej zrobić niż wytłumaczyć ja tak mam.


Spodnie noszą się bardzo fajnie,  ładnie wyglądają na opalonych nogach, teraz mamy zimę,  wieczory są długie, postanowiłam, że do wiosny muszę zrobić  zielone, białe i żółte każde innym wzorem, wszystko już przemyślane zobaczycie je gdzieś około maja.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

moje kolejne sukienki

czwartek, 26 listopada 2009 15:19
Jak już jestem przy sukienkach-oto kila moich propozycji, może staną się inspiracją dla dziergających.Sukienka zajęła nie wiele czasu, około tygodnia, powstała z bawełny z domieszką połyskującej nitki, w świetle ładnie się mieni,na tej długości sukienkę potrzebujemy około60 dkg średniej grubości bawełny.

wzór dosyć ażurowy dla dziewczyn odważnych, mniej odważne mogą wszyć podszewkę w zalożności od gustu, też jest ciekawie .Górę tzn stanik zrobiłam ściegiem z słupków następnie do całości dorobiłam ażurowy dół robiąc go na okrągło, tak więc sukienka nie posiada szwów, leży idealnie, nigdzie się nie ciągnie.Ta kreacja ciągle jeszcze zamieszkuje moją szafę ponieważ nie dawno powstała, szuka swojej właścicielki zrobiona jest na dziewczynę o rozmierze 38 na 170 cm wzrostu .Ciekawy muszelkowy wzór sprawia, że jest lekka, przy poruszaniu się ładnie opływa sylwetkę.Następna sukienka w kolorze żółtm zrobiona także z połyskującej bawełny, raczej plażowa ale to też rzecz gustu.


Na tę sukienkę także wyszło około 60 dkg bawełny,zrobiona jest wzorem siatkowym, ponieważ chciałam aby w tej sukience pierwsze skrzypce grał fason. Wzór nie jest tak istotny, ozdobą są zęby,które umieściłam na biodrach, są w gęstym wzorze zrobione słupkami, do nich już całkiem osobno dorobiłam siatkową spódnicę również bez szwów na okrągło, efekt jest taki że suknia swobodnie i mięciutko otula ciało pięknie wygląda z opaloną cerą.To na teraz może już wszystko, jutro  postaram się wyszukać coś trochę innego a z sukienkami to jeszcze nie koniec, będę do nich wracała.Sory za zdjęcia, wiem że jeszcze muszę nad nimi popracować niestety mój fotograf ciągle się jeszcze edukuje.

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  113 725  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O moim bloogu

Nazywam się Małgorzata Małecka jak widzicie moją pasją jest szydełko, chociaż rękodzieło ciekawi mnie samo w sob...

więcej...

Nazywam się Małgorzata Małecka jak widzicie moją pasją jest szydełko, chociaż rękodzieło ciekawi mnie samo w sobie.Jego różnorodność i ogromna gama technik, dlatego co jakiś czas znajdziecie u mnie to co w danej chwili mnie zachwyciło i to czego postanowiłam spróbować z lepszym lub gorszym efektem.Poczynania z fszelką materią traktuję jako zabawę i ciekawe spędzenie wolnego czasu a sami wiecie-gdy  ma się jakąś pasję-wolnego czasu zawsze jest mało.Moje prace pokazuje na facebook Szydełkowe wariacje Małgorzaty i tam możecie się ze mną kontaktować.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to